Kynologia ratownicza w a pigułce

Psy poszukiwawczo-ratownicze działają w Polsce głównie w strukturach grup funkcjonujących w ramach OSP, specjalistycznych grup PSP oraz cywilnych grup ratowniczych.

W rozporządzeniu Minister Spraw Wewnętrznych wskazuje 25 ras psów dedykowanych do pracy ratowniczej ale w ramach OSP oraz grup cywilnych jak i w szczególnych przypadkach w strukturach PSP mogą być dopuszczone do służby psy innych ras lub nie rasowe ale posiadające szczególne predyspozycje do wykonywania tej pracy.

 

 

Według mojej opinii najkorzystniej jest dokonać wyboru odpowiedniego psa w wieku szczenięcym (choć oczywiście bywają wyjątki od tej reguły) , z możliwie dużej liczny osobników, na podstawie kilkukrotnie przeprowadzonych testów i w oparciu o wiedzę i doświadczenie dobrego hodowcy co może znacznie zminimalizować ryzyko błędu. Osobiście lubię wybierać kandydatów do ratownictwa spośród przedstawicieli linii użytkowych jeśli takowe w danej rasie występują. Praca od wieku szczenięcego pozwala na zwiększenie szansy powodzenia w szkoleniu które jest długie i wymagające, około 2 lata szkolenia to zwykle najszybszy możliwy okres osiągnięcia przez psa i przewodnika umiejętności które pozwolą im na zdanie egzaminu dopuszczającego ich do uczestnictwa w akcjach. Mimo to, zdany egzamin, to dopiero początek drogi gdyż podczas kolejnych, odpowiednio prowadzonych etapów szkolenia i akcji zespół ratownik-pies będzie zdobywał cenne doświadczenie i doskonalił umiejętności.

W dużym uproszczeniu cechy które powinien prezentować szczeniak wybierany przez nas do ratownictwa to :

- "socjalność" ; szczeniak powinien być otwarty w kontaktach z ludźmi, być zainteresowany i aktywny w interakcji z nimi

- odwaga ; dobre próby wysokościowe, psychiczne radzenie sobie z różnymi pomieszczeniami i podłożami, bodźcami dźwiękowymi, ja opisuję to tak – szczeniak postawiony na krześle nie powinien wykazywać na nim nadmiernego strachu a zdjęty z niego powinien chcieć po raz kolejny na nie wejść

- wysoka motywacja pokarmowa która ułatwi proces szkolenia

- silny popęd łupowy , ukierunkowanie na aport, jest to warunkiem w praktyce koniecznym i nieodzownym

 

 

Szkolenie młodego ratownika nie odbiega szczególnie od sposobu pracy z maluchami dedykowanymi do innych specjalności. Dopiero z czasem ma miejsce silniejsze ukierunkowanie na specjalizacje ratowniczą. Najważniejsze elementy to socjalizacja , mądre i rozważne bodźcowanie, budowanie współpracy z przewodnikiem ale i (co równie ważne) z innymi osobami które powinny się psu kojarzyć pozytywnie.

Ja preferuję pracę w oparciu o zasadę aktywny pies – reaktywny przewodnik co dobrze kształtuje psa ponieważ w pracy ratowniczej jedną z najważniejszych cech jest samodzielność i inicjatywa jak i pewność siebie. Szkolenie moich psów opieram o użycie wzmacniacza uwarunkowanego w postaci klikera który jest wprowadzany w oparciu o warunkowanie klasyczne (Pawłowowskie /I stopnia), następnie użycie go w warunkowaniu instrumentalnym (II stopnia). Klker używam w pełnym zakresie jego możliwości, stosuję nagrodę w osi, poza osią, tzw. przemostowanie oraz metody kształtowania zachowania. Na późniejszych etapach szkolenia uruchamiany jest też popęd łupowy który potem stanowi alternatywną lub główną motywację.

Psy poszukiwawczo-ratownicze pracują posługując się tzw. górnym wiatrem a więc nie są dedykowanymi psami tropiącymi, poszukują molekuły zapachowe żywego człowieka wywiewane przez wiatr i na ich podstawie odnajdują szukaną osobę, pracując zazwyczaj mają głowę uniesioną. Należy też wspomnieć że pies taki w przeciwieństwie do psa tropiącego nie wie kogo szuka, jego zadaniem jest wskazać lub wykluczyć obecność żywej osoby na przeszukiwanym terenie. Oczywiście podczas akcji ratowniczych czasem zachodzi potrzeba użycia psa tropiącego i dobrze jeśli pies ratowniczy posiada też umiejętność pracy na śladzie (tropienia użytkowego).

 

 

Należy tutaj wspomnieć że nie ma jednej, jedynej, słusznej metody pracy z psem ratowniczym, wielu jest trenerów , każdy z nich może i zapewne ma swoje zdanie i metody szkoleniowe. Ostatecznie liczy się efekt pracy a powinien nim być pies godny zaufania, który nie przejdzie obojętnie obok osoby poszukiwanej i wykona swoją prace na 100 %, tym bardziej że najczęściej zadanie psa polega nie na odnalezieniu lecz na wykluczeniu obecności osoby na założonym sektorze. Niejednokrotnie poszukiwania terenowe odbywają się na obszarze kilkudziesięciu/kilkuset hektarów i prawdopodobieństwo że to właśnie zespół z psem ratowniczym natrafi na szukaną osobę jest małe , natomiast zaufanie do poziomu wyszkolenia psa pozwala nam traktować przeszukane przez niego sektory jako puste i posuwać akcję dalej.

Psy ratownicze dzielimy na psy terenowe , służące do pracy w terenie naturalnym oraz psy gruzowe które pracują podczas katastrof budowlanych , jednak, często zdarza się że jeden pies może mieć obie specjalizacje.

W szkoleniu psa ratowniczego wyróżniam kilka filarów na których opierają się jego umiejętności :

- współpraca z przewodnikiem (bądź jak kto woli „posłuszeństwo”)

- relacja z pozorantem (innym człowiekiem niż przewodnik)

- praca na przeszkodach

- lokalizacja (umiejętność wychwytywania molekuł zapachowych żywego człowieka)

- oznaczanie (sposób w jaki pies informuje o odnalezieniu człowieka)

Przez bardzo długi czas każdy z tych filarów jest traktowany w szkoleniu osobno i spokojnie, rozważnie rozwijany, dopiero po czasie następuje łączenia wspomnianych elementów.

 

 

Jest kilka sposobów/metod oznaczania dopuszczanych w pracy psa ratowniczego, są to :

- oszczekiwanie – najpopularniejsza forma oznaczania polegająca na oszczekiwaniu osoby odnalezionej bądź (np. w przypadku gruzów) miejsca najsilniej wydobywającego się zapachu człowieka do czasu nadejścia pomocy

- meldunek – polega na powrocie do przewodnika po odnalezieniu poszukiwanej osoby i poinformowanie go o tym fakcie w wypracowany sposób (np. szczekanie na przewodnika, skakanie na niego lub uchwycenie przedmiotu zawieszonego na pasie przewodnika), po czym pies na smyczy doprowadza przewodnika do miejsca w którym zostawił poszukiwanego

- rolka – polega na uchwyceniu specjalnego niewielkiego aportu wiszącego na obroży przez psa i powrocie do przewodnika z nim w pysku co jest informacją o odnalezieniu, po czym pies na smyczy doprowadza przewodnika do miejsca w którym zostawił poszukiwanego

Szkolenia psów ratowniczych odbywają się w terenie naturalnym, na gruzowiskach ale i w pustostanach i wszelkiego typu innych miejscach w jakich może zaistnieć potrzeba użycia psa poszukiwawczego. Treningi (najczęściej grupowe) powinny być organizowane regularnie w odstępach kilkudniowych i być pełne zaangażowania przewodników ponieważ kynologia ratownicza to wielka odpowiedzialność bo przecież chodzi o ludzkie życie, najwyższą wartość którą musimy zabezpieczyć możliwie najwyższej jakości „narzędziem” w postaci dobrego zespołu ratownik –pies. Kluczową rolę w treningach odgrywają pozoranci którzy bardzo często muszą brać na siebie odpowiedzialność za dobrze przeprowadzone szkolenie , szczególnie w przypadku młodych psów. Dobry pozorant jest na wagę złota dlatego też najczęściej młode zespoły trenują tylko w obrębie grupy ratowniczej do której aspirują, doświadczenie starszych koleżanek i kolegów oraz ich pomoc przy treningach są szczególnie ważne.

Należy wspomnieć że w przypadku akcji ratunkowych w terenie głównym organem odpowiedzialnym za przebieg akcji jest policja, w przypadku zaś akcji na gruzach, straż pożarna i to one decydują o dysponowaniu zespołów.

Aby zespół ratownik-pies mógł uczestniczyć w akcjach na terenie kraju, konieczne jest zdanie wstępnego egzaminu weryfikującego , tzw. 0 (w wieku minimum 18 miesięcy u psa) a następnie egzaminu właściwego, tzw. 1 (w wieku minimum 24 miesięcy psa), następnie aby zespół mógł przez kolejne lata służyć w ratownictwie musi zdawać tzw. recertyfikacje , w przypadku pracy terenowej co roku a w przypadku gruzów co półtorej roku lub dwa lata (w zależności od liczby odnalezionych pozorantów na egzaminie).

Akcje ratownicze bywają nieprzewidywalne i często ich przebieg może odbiegać od typowych treningów dlatego też szczególnie ważna jest odporność psychiczna psów, ich samodzielność i zmotywowanie na sukces. Podczas akcji pies jest poddany często bodźcom o dużo wyższym natężeniu niż w przypadku psów szkolonych do zawodów czy pokazów.

Trenuje psy zawodowo, prowadzę szkołę. Jestem koordynatorem ds. psów ratowniczych w Grupie Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Solarnia , jestem osobą odpowiedzialną za treningi grupy jak i koordynowanie ich pracy podczas akcji ratunkowych. Jestem przewodnikiem dwóch suk rasy owczarek niemiecki z linii użytkowej, obie pracują w ratownictwie terenowych, jedna z nich ma już za sobą kilkadziesiąt akcji ratunkowych, poza umiejętnością pracy górnym wiatrem jest też psem tropiącym użytkowo. W naszej grupie mamy na chwilę obecną sześć zespołów ratownik-pies z uprawnieniami do uczestnictwa w terenowych akcjach ratunkowych w kraju oraz kilka młodszych zespołów z wstępnymi egzaminami terenowymi i gruzowymi.

Pozdrawiam

Mirek Dubiel